Wraz z postępującym upowszechnianiem się sztucznej inteligencji (AI) w przedsiębiorstwach pojawia się wiele wyzwań związanych ze skalowaniem, które dla wielu firm są trudne do pokonania. Wraz z wdrażaniem agentów AI w różnych działach organizacje często napotykają ‘barierę skalowania’, próbując poradzić sobie ze złożonością zarządzania tymi inteligentnymi alternatywami dla agentów ludzkich.
Według May Habib, pisarki dla VentureBeat, tradycyjne metody stosowane w tworzeniu oprogramowania nie sprawdzają się w przypadku agentów AI. Wynika to z wyraźnych różnic w zarządzaniu oprogramowaniem zaprojektowanym przez człowieka a zarządzaniem modelami AI, które samodzielnie się doskonalą, ucząc się na podstawie interakcji użytkowników w miarę upływu czasu.
Co więc robią firmy z listy Fortune 500, aby rozwiązać ten problem? Odpowiedź leży w ich podejściu do integracji zarządzania tymi agentami AI w różnych działach. Zamiast traktować modele AI jak typowe oprogramowanie, te duże organizacje przyjmują bardziej indywidualne podejście, rozumiejąc, że zarządzanie AI wymaga innej strategii.
W przypadku tradycyjnego oprogramowania zespoły programistów projektują, tworzą, testują, a następnie wdrażają oprogramowanie. Po wdrożeniu, jeśli pojawi się jakikolwiek problem, ten sam proces jest powtarzany aż do jego rozwiązania. Jednak w przypadku modeli AI proces ten jest bardziej dynamiczny. Modele te uczą się na podstawie każdej interakcji użytkownika, nieustannie ulepszając i modyfikując swoje algorytmy w oparciu o nowe dane. Dlatego zarządzanie jakością i wydajnością modeli AI na dużą skalę wymaga czegoś więcej niż tylko tradycyjnego procesu tworzenia oprogramowania.
Modele sztucznej inteligencji są szkolone tak, aby naśladować proces podejmowania decyzji przez ludzi, co wprowadza szereg nowych złożonych problemów. Różne działy w ramach organizacji mogą mieć różne definicje i standardy dotyczące tego, co stanowi odpowiednią wydajność, w zależności od konkretnych zadań, które muszą wykonać modele sztucznej inteligencji. Zarządzanie tymi różnymi oczekiwaniami przy jednoczesnym zapewnieniu, że modele sztucznej inteligencji będą się nadal uczyć i doskonalić, stanowi poważne wyzwanie dla wielu przedsiębiorstw.
Firmy znajdujące się na szczycie listy Fortune 500 zajmują się tymi kwestiami, wdrażając strategie dotyczące sztucznej inteligencji. Zamiast ściśle przestrzegać tradycyjnych metodologii tworzenia oprogramowania, stosują one iteracyjne wdrażanie i ciągłe monitorowanie modeli sztucznej inteligencji, aby zapewnić optymalną wydajność we wszystkich działach organizacji.
Strategie te obejmują utworzenie wielofunkcyjnych zespołów złożonych z analityków danych, kierowników projektów, zespołów operacyjnych i ekspertów dziedzinowych, którzy współpracują w celu zapewnienia odpowiedniego szkolenia, monitorowania i dostosowywania modeli sztucznej inteligencji do konkretnych potrzeb organizacji.
Ponadto firmy te inwestują w narzędzia przeznaczone specjalnie dla sztucznej inteligencji, zaprojektowane do zarządzania cyklem życia modeli AI od momentu powstania koncepcji po wdrożenie i ciągłe doskonalenie. Traktując sztuczną inteligencję jako odrębną jednostkę, a nie rozszerzenie tradycyjnego oprogramowania, firmy te skutecznie przełamują ‘barierę skalowalności’, z którą boryka się wiele innych organizacji.
Podsumowując, złożoność skalowania sztucznej inteligencji w różnych działach wymaga podejścia odmiennego od tradycyjnego tworzenia oprogramowania. Uznając to i wdrażając unikalne strategie zarządzania odpowiednie dla sztucznej inteligencji, firmy z listy Fortune 500 pokazały, że skuteczne skalowanie sztucznej inteligencji w organizacji jest rzeczywiście możliwe.
Więcej informacji na ten temat można znaleźć w pełnej wersji artykułu May Habib. tutaj.