Demokraci badają wpływ centrów danych na koszty energii elektrycznej



Dwustronny miecz centrów danych

Widok z lotu ptaka na tętniące życiem centrum danych w Ashburn w stanie Wirginia budzi podziw dla skali i infrastruktury, jaką charakteryzuje się dzisiejszy, stale rozwijający się świat cyfrowy. Wysokowydajne komputery ustawione od podłogi do sufitu, bucząc energicznie, przetwarzają dane i ułatwiają funkcjonowanie połączonego świata, w którym żyjemy. Jednak stale rosnące zapotrzebowanie na przechowywanie i przetwarzanie danych jest bronią obosieczną – z jednej strony cieszymy się cyfrowymi owocami, jakie przynosi, z drugiej zaś ponosimy ciężar zwiększonych kosztów mediów.

Niektórzy obawiają się, że zapotrzebowanie tych obiektów na energię, niezbędną do ich całodobowego funkcjonowania, staje się poważnym obciążeniem dla zasobów energetycznych Ameryki. Obawy te nie pozostają bez echa, a niektórzy prawodawcy aktywnie zajmują się tą sprawą.

Spojrzenie na konsumpcję wielkich firm technologicznych

Amerykańscy senatorowie Elizabeth Warren (D-MA), Chris Van Hollen (D-MD) i Richard Blumenthal (D-CT) zwrócili ostatnio uwagę na mniej widoczne, ale coraz bardziej odczuwalne konsekwencje boomu cyfrowego. Skontaktowali się z gigantami technologicznymi, takimi jak Google, Microsoft, Amazon i Meta, a także z kilkoma głównymi deweloperami centrów danych, aby uzyskać jasność i zrozumienie wpływu tych obiektów na rachunki za media przeciętnego Amerykanina.

Stało się to w momencie, gdy rosnące ceny energii elektrycznej w Stanach Zjednoczonych stały się kontrowersyjnym tematem. Nie jest to zaskakujące, biorąc pod uwagę, że na terenie Stanów Zjednoczonych znajduje się więcej centrów danych niż gdziekolwiek indziej na świecie. W związku z tym Amerykanie, którzy jako jedni z pierwszych odczuli ciężar wyższych opłat za media, zaczęli głośno protestować przeciwko tym zmianom.

W przeszłości zapotrzebowanie na energię nie ulegało znaczącym zmianom przez ponad dekadę. Jednak ostatnie trendy wskazują na znaczny wzrost, spowodowany głównie przez centra danych zasilane generatywną sztuczną inteligencją. Ten skokowy wzrost zużycia energii elektrycznej zaczął odczuwać społeczeństwo, budząc uzasadnione obawy o zrównoważony charakter naszego połączonego stylu życia.

Musimy znaleźć równowagę. Nie można lekceważyć korzyści płynących z ery cyfrowej, ale równie ważne jest zrozumienie związanych z nią kosztów. Miejmy nadzieję, że wysiłki tych prawodawców przyniosą pewne odpowiedzi, a być może także wytyczą drogę do zrównoważonej cyfrowej przyszłości.

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na ten temat, zajrzyj do cała historia na stronie The Verge.


Mogą Ci się również spodobać

Porozmawiaj z ALIA

ALIA