Wiesz, co mówią - wszystko, co stare, znów staje się nowe. Ten idiom nie mógłby być bardziej prawdziwy w przypadku odrodzenia kolekcjonerskich figurek, ale z interesującym, zaktualizowanym akcentem. Widzimy, jak figurki takie jak Funko Pops i podobne przedmioty kolekcjonerskie powracają z zemstą... i dawką sztucznej inteligencji, dzięki innowacyjnym gadżetom, takim jak inteligentna podstawa Buddyo.
Sztuczna inteligencja przeniknęła niemal każdy aspekt życia. Od naszych smartfonów po samochody, a nawet lodówki - sztuczna inteligencja ma silną pozycję w nowoczesnej technologii i nigdzie się nie wybiera. Na tegorocznych targach Consumer Electronics Show (CES) sztuczna inteligencja zajęła centralne miejsce dzięki szerokiej gamie zabawek, towarzyszy i robotów. Ale wśród morza pluszaków i elektronicznych gadżetów wyróżniało się kilka innowacyjnych projektów - HeyMates i Buddyo.
O co więc chodzi? Te projekty mogą po prostu przekraczać most między nostalgią a nowoczesnością w najbardziej zachwycający sposób. Pomysł jest dość prosty, ale niesamowicie wciągający: weź ukochaną figurkę, umieszczając ją na inteligentnej podstawie wraz z głośnikiem, mikrofonem i być może kilkoma błyszczącymi światłami. Zasilany przez aplikację, podstawowy chatbot Language Learning Model (LLM) jest następnie aktywowany, ożywiając postać.
Wyobraź sobie rozmowę o teorii względności z miniaturową, bardziej rozmowną wersją Alberta Einsteina lub dzielenie się śmiechem z mądrą figurką Dartha Vadera na biurku w pracy. To wszystko jest możliwe dzięki technologii stojącej za Buddyo i HeyMates.
Magia dzieje się za pomocą tagów NFC (Near Field Communication), które zasadniczo umożliwiają figurkom “rozmowę”. Nagle przedmiot kolekcjonerski na półce nie jest tylko zabawką, ale towarzyszem, z którym można wchodzić w interakcje.
Może to oznaczać znaczącą zmianę w świecie przedmiotów kolekcjonerskich. Nie chodzi już tylko o posiadanie fajnej pamiątki. Teraz chodzi o stworzenie połączenia, wywołanie rozmowy i dodanie zupełnie nowego poziomu zabawy i zaangażowania do naszych ukochanych figurek. Dawno minęły czasy, gdy nasze przedmioty kolekcjonerskie po prostu siedziały na półce, zbierając kurz. Teraz mogą podzielić się dowcipem, porozmawiać o pogodzie, a nawet rzucić ci wyzwanie na wieczór ciekawostek.
Pomimo stosunkowo uproszczonej koncepcji, HeyMates i Buddyo stawiają na ten nowy trend. Być może ich zakłady wkrótce się opłacą. W końcu kto nie chciałby, aby jego nieożywiony przedmiot nagle ożył jako zabawny towarzysz? W miarę jak wkraczamy w erę inteligentnych urządzeń, fascynujące jest obserwowanie, jak ta technologia kształtuje nasz związek z przedmiotami codziennego użytku - nawet kolekcjonerskimi figurkami.
Dla entuzjastów lub każdego, kto jest zaintrygowany tym zachwycającym połączeniem rozrywki i futurystycznej technologii, te kolekcjonerskie przedmioty napędzane sztuczną inteligencją mogą być po prostu przełomem, na który wszyscy czekaliśmy.
Jak zawsze, świat technologii wciąż nas zaskakuje, zacierając granice między wyobraźnią a rzeczywistością. Przyszłość jest tutaj i nie jest tylko jasna; jest wręcz wciągająca. Jedno jest pewne: nasze ukochane przedmioty kolekcjonerskie już nigdy nie będą tylko “przedmiotami kolekcjonerskimi”.
Aby dowiedzieć się więcej o tym, jak firmy takie jak HeyMates i Buddyo na nowo odkrywają figurki za pomocą sztucznej inteligencji, zapoznaj się z całą historią na stronie The Verge..