Sen. Markey bada OpenAI w związku z twierdzeniami o ‘oszukańczej reklamie’ ChatGPT

Debata na temat ochrony konsumentów: Osadzanie reklam w chatbotach AI

OpenAI, wiodąca organizacja zajmująca się badaniami nad sztuczną inteligencją, znalazła się ostatnio w centrum uwagi po uwagach senatora Eda Markeya na temat jej decyzji o wprowadzeniu reklam do swojej platformy ChatGPT. Reklamy te, które są obecnie testowane dla darmowych użytkowników, będą pojawiać się w formie sponsorowanych produktów i usług podczas rozmów z chatbotem. Intencją firmy jest dostosowanie reklam do czatu użytkowników. Posunięcie to wzbudziło jednak gniew senatora Markeya i innych osób, które dostrzegają potencjalne kwestie związane z ochroną konsumentów, prywatnością i bezpieczeństwem młodych użytkowników.

Giganci branżowi, tacy jak Anthropic, Google, Meta, Microsoft, Snap i xAI, również znaleźli się w centrum uwagi, ponieważ senator Markey wysłał listy do ich dyrektorów generalnych. W liście tym pytano, czy firmy te mają podobne plany do OpenAI, osadzając reklamy w czatbotach AI i wyrażając obawy senatora na wielką skalę.

Co kryje się za tymi obawami?

Sednem sprawy jest pytanie o to, w jaki sposób te nowe praktyki reklamowe mogą zaszkodzić konsumentom. Pomimo nieustannie ewoluującego, szybko rozwijającego się świata technologii, niezbędna jest ochrona praw użytkowników do prywatności i zapewnienie im bezpieczeństwa. Zdaniem senatora Markeya, rekomendowanie produktów i usług podczas rozmowy z chatbotem AI potencjalnie otwiera wiele kwestii. Najbardziej znaczące implikacje mogą dotyczyć ochrony konsumentów, prywatności, nie mówiąc już o wpływie na młodszych użytkowników, którzy są uważani za szczególnie wrażliwych.

Obawy związane z bezpieczeństwem dotyczą idei spersonalizowanych reklam wyświetlanych podczas czatów. Może to oznaczać, że wrażliwe informacje, w tym preferencje, zachowania i interakcje użytkowników, mogą być potencjalnie wykorzystywane do generowania tych ukierunkowanych reklam, co rodzi kluczowe pytania dotyczące prywatności danych i odpowiedniego wykorzystania danych.

Ponadto, bardzo istotny jest element ochrony konsumentów. Istnieje ryzyko, że użytkownicy mogą zostać wprowadzeni w błąd, wierząc, że “sponsorowane” produkty lub usługi sugerowane przez chatboty są rzeczywiście polecane przez system sztucznej inteligencji, podczas gdy w rzeczywistości są to reklamy. Może to promować stronnicze podejmowanie decyzji i rodzi etyczne rozważania na temat granicy między prawdziwą poradą, manipulacją i reklamą.

W przypadku młodych użytkowników ma to tym większe znaczenie. Dzieci i młodzież mogą nie w pełni rozumieć naturę sugerowanych produktów lub usług i mogą być bardziej podatne na wpływ tych rzekomych rekomendacji, potencjalnie prowadząc je do niewłaściwych lub szkodliwych sytuacji.

W tym momencie jasne jest, że szybki rozwój technologii rodzi nowe wyzwania. Jest to kluczowe wezwanie do działania - zarówno dla decydentów, liderów branży, jak i organizacji zajmujących się sztuczną inteligencją - w celu przeanalizowania nowych rozwiązań, zawsze stawiając bezpieczeństwo i interesy użytkowników na pierwszym miejscu. Zajęcie się tymi obawami jest nie tylko pożądane, ale ma absolutnie fundamentalne znaczenie dla przyszłości sztucznej inteligencji.

Ponieważ dyskusja na temat sztucznej inteligencji i ochrony konsumentów wciąż ewoluuje, znaczenie zrównoważonego dialogu między innowacjami a ochroną użytkowników staje się coraz bardziej krytyczne.

Oryginalnie zgłoszone przez The Verge.

Mogą Ci się również spodobać

Porozmawiaj z ALIA

ALIA